28.09.2013

Rozdział 6

*Oczami Acaci*
Poszłam do swojego pokoju i później weszłam do garderoby. Wzięłam piżamę kombinezon. Ruszyłam w stronę łazienki. Zasłoniłam roletę. Rozebrałam się i weszłam pod prysznic. Odkręciłam kurek z ciepłą wodą i nalałam sobie na rękę żel. Ciepła woda swobodnie  spływała po moim ciele. 5 minut później wyszłam spod prysznica i owinęłam się ręcznikiem. Ubrałam się w moją piżamę. Uczesałam lekko włosy i wyszłam z łazienki. Odchyliłam kołdrę i sprytnie pod nią weszłam. Spojrzałam jeszcze na zegarek. Była już 00:24.
Zamknęłam oczy i od razu zasnęłam.

*3 godziny później*
Obudził mnie mocny ból brzucha. Wstałam z łóżka i pobiegłam do łazienki. Zwymiotowałam. Bardzo źle się czułam.
-To pewnie po tych kiełbaskach- pomyślałam i zmarszczyłam czoło.
Zeszłam na dół do kuchni. Wszyscy spali bo przecież była noc i godzina 03:30. Zajrzałam do szafki z lekarstwami. Wzięłam krople od bólu brzucha i wróciłam znów do swojego łóżka. Po jakimś czasie ból ustał chociaż brzuch lekko mnie pobolewał. Tym razem nie mogłam zasnąć. Bardzo się wierciłam. Leżałam jeszcze tak z 20 minut i w końcu zasnęłam.

*następny dzień rano*
*Oczami mamy*

Obudziłam się o 10:13. Wstałam z łóżka i narzuciłam na siebie szlafrok. Udałam się do kuchni. Wlałam wodę do czajnika i postawiłam go na gazie. Poszłam zobaczyć do pokoju Oliv. Otworzyłam po cichu drzwi i weszłam. Oliv słodko spała. Poprawiłam jej kołdrę i wyszłam z pokoiku. Poszłam zajrzeć też do pokoju Ac.  Drzwi były uchylone więc po cichu weszłam. Acacia już nie spała. 
- Hej córeczko- powiedziałam.
- Hej mamo.- odpowiedziała
- Jak się spało?- zapytałam się.
- Źle, wymiotowałam w nocy i źle się czułam- odpowiedziała i zmarszczyła czoło.
- Czemu mnie nie obudziłaś?- zapytałam troskliwie
- Sama sobie poradziłam- uśmiechnęła się.
A no dobrze. 
- Zaraz będzie śniadanie- powiedziałam i wyszłam z pokoju.

*Oczami Acaci*

Wstałam z łóżka i poszłam do szafy. Zawsze biorę ubrania z garderoby ale tym razem wezme z szafy. Otworzyłam ją i wybrałam to. Uczesałam włosy i wyszłam z łazienki. Otworzyłam okno i zeszłam na dół na śniadanie. Usiadłam do stołu po czym tato i Oliv się dosiedli. Mama podała jedzenie na stół i zaczęliśmy jeść.
- Co dzisiaj będziemy robić?- zapytałam.
- Jak na razie nie mamy planów- powiedział tata.
- Hm. to możemy iść do ogrodu i skorzystać z basenu- zaproponowałam.
- Świetny pomysł- powiedziała mama.
- Zgadzam się.- dodał tato.
Gdy zjedliśmy pomogłam mamie posprzątać i poszłam do pokoju przebrać się w strój kąpielowy. Wybrałam ten. Pomaszerowałam do łazienki i zdjęłam z siebie ubrania. Nałożyłam na siebie strój i wzięłam się za włosy. Zrobiłam wysokiego koka. Chwilę później wyszłam z łazienki. Z szafki wyjęłam niebieski ręcznik i wzięłam okulary przeciwsłoneczne. Nałożyłam na nogi japonki i zeszłam na dół. Oliv była już przebrana. Mama czekała w kolejce do łazienki a tata był w łazience. 
-Chodź Oliv, idziemy- powiedziałam.
- Dobze- odpowiedziała.
Wyszłyśmy tarasem. Położyłam swój ręcznik na kafelkach. Usiadłam na brzegu basenu i najpierw moczyłam nogi. Nagle do basenu wskoczył tata! Zrobił wielki plusk, że byłam mokra. 
- Tatooooo!- krzyknęłam
- No coo? Wskakuj!- zaśmiał się i krzyknął

Wskoczyłam do basenu. Później dołączyła do nas mama i Oliv. Bawiliśmy się razem w basenie. Najpierw graliśmy w siatkówkę, później nurkowaliśmy itp. Po 3 godzinach zabawy w basenie poszliśmy do domu przebrać się. Oczywiście robiliśmy przerwy. Czasem były one długie, czasem krótkie. Powędrowałam na górę do swojego pokoju. Wzięłam sweter w paski i leginsy i poszłam do łazienki. Przebrałam się i zrobiłam sobie zdjęcie w mokrych włosach. Wyjęłam suszarkę z szafki i zaczęłam suszyć włosy. 5 minut później skończyłam . Postanowiłam dodać zdjęcie na fb. Wiem to głupie dodawać zdjęcie w mokrych włosach ale.. kit z tym. Otworzyłam laptopa i weszłam na fb. Zalogowałam się. Weszłam na swój profil i kliknęłam Dodaj zdjęcie.
Wybrałam wcześniej wybrane zdjęcie i nacisnęłam Dodaj.  Tym razem nacisnęłam Dodaj opis i napisałam:
Świetnie spędzona niedziela z rodziną w... basenie! :D xX.  Kompletnie zapomniałam, że jutro do szkoły. Wzięłam swój plecak. Na szczęście nie miałam nic zadane bo bym nawet nie miała ochoty tego odrabiać. Postanowiłam porozmawiać z rodzicami o tym, że chciałabym zapisać się na zajęcia muzyczne. Uwielbiam śpiewać. Nie mogę zmarnować tego talentu. Chcę brać przykład z chłopaków z zespołu One Direction. Po moich namyśleniach wzięłam telefon do ręki i zeszłam na dół. Mama, tata i Oliv siedzieli w salonie i oglądali TV. Typowe wieczory pomyślałam. 
- Mamo, tato możemy porozmawiać?- zapytałam.
- Jasne, ale coś się stało?- mama zapytała i zmieniła minę.
Noemi
- Niee, ale chciałabym zapisać się na zajęcia muzyczne. Chcę śpiewać. - powiedziałam.
- Ym.. no nie ma problemu jeśli to nie będzie przeszkadzać w nauce.- powiedział tata.
- To świetnie! Moge jutro się zapisać?- zapytałam zadowolona.
- A gdzie są zapisy?- zapytał tato.
- W szkole.- oznajmiłam
- Ok, to się zapisz.- powiedziała mama.
- Dziękuje wam! Przytuliłam się do nich i pobiegłam do pokoju. Spakowałam książki do plecaka i rzuciłam go w kąt. Weszłam znów na fb. Zobaczyłam, że ktoś mnie zaprosił. To Taylor Maggler ta dziewczyna z mojej klasy. Przyjęłam. Zalogowałam się na skype. Akurat dostępna była moja przyjaciółka z Polski- Noemi. Znałam ją od 1 klasy podstawówki. W drugiej klasie podstawówki zaprzyjaźniłyśmy się i nasza przyjaźń trwa do dzisiaj. Teraz na odległość ale obiecałam jej, że jak skończe 18 lat to przylece po nią i razem zamieszkamy w Londynie. Noemi nie ma chłopaka tak jak ja.  Nacisnęłam przycisk Rozmowa video i po kilku sygnałach Noemi odebrała. 

Ciąg dalszy nastąpi! <3 KOMENTUJCIE PROSZĘ <3

3 komentarze:

Unknown pisze...

Pisz daaaalej ;* Bardzo mi się podoba ;* <3

Unknown pisze...

Ładna ta Nooemi. Kiedy pojawi się 1D noo... <3

Anonimowy pisze...

super jest! pisz dalej. A 1D pojawi się?