29.10.2013

Rozdział 10

Do sali weszła nieznajoma..
- Jak się czujesz?- zapytała i usiadła na krzesełku obok łóżka.
- Lepiej.- odpowiedziałam i posłałam jej lekki uśmiech.
- To dobrze.- powiedziała.
- Dziękuję, że mi pomogłaś.- podziękowałam. Jak masz na imię?- zapytałam.
- Jestem Demi.- przedstawiła się. A ty jak masz na imię?- zapytała.
- Acacia.. Acacia Clark.- uśmiechnęłam się.
- Na mnie już czas.- powiedziała Demi i wstała z krzesełka. Pożegnała się ze mną i wyszła z sali. Leżałam na łóżku patrząc w biały sufit. Pomyślałam o rodzicach. Czy wiedzą, że jestem w szpitalu? Czy przyjadą do mnie? Mase myśli chodziło po mojej głowie. Wzięłam do ręki telefon. Na wyświetlaczu pojawiło się, że mam 36 nieodebranych połączeń i 16 sms'ów. Wszystkie od mamy, taty i Emily. Wybrałam numer mamy i zadzwoniłam.
- Cześć mamo.- powiedziałam.
- Acacia! Co się z Tobą dzieje?? Dzwonimy do Ciebie. Nie odbierasz. Martwimy się. Co się stało i gdzie jesteś?- szybkim tempem powiedziała zmartwiona mama.
- W szpitalu mamo..- odpowiedziałam smutna.
- CO?! zaraz przyjedziemy z tatą!!- prawie co krzyknęła do telefonu i rozłączyła się. Nie zdążyłam nic powiedzieć. Napisałam sms'em adres szpitala bo nawet o to mama zapomniała się zapytać. Weszłam na fb na telefonie. Popisałam chwilę z moją przyjaciółką Noemi. Napisała, że zadzwoni do mnie jutro. Ma dla mnie dobrą wiadomość. Wylogowałam się z fejsa i odłożyłam telefon na szafkę. Do sali weszła a raczej wbiegła mama.
- Skarbie co się stało?- zapytała zdyszana mama.
- Wracałam ze szkoły i napadły na mnie koleżanki z klasy..- odpowiedziałam na pytanie mamy. 
- Koleżanki z klasy?? Jakie?- zrobiła wielkie oczy i zapytała ponownie.
-Taylor i jej "pieski".
- A chociaż wiesz dlaczego Cię napadły?
- Być może za to, że robiliśmy na lekcji doświadczenia i Tay mi nie pomagała a profesor się pytał czy pomaga to powiedziałam prawdę, że nie. Po chwili do sali weszła Oliv i tata. A za nimi pielęgniarka. 
- Mami co się stało dla Acaci?- zapytała smutna Oliv.
- Została pobita ale jest dobrze.
- Czy mogliby państwo na chwilę wyjść z sali?- zapytała pielęgniarka.
- Dobrze.- powiedział tata i wyszli.
Pielęgniarka posmarowała maścią i zrobiła ponowny okład na moje siniaki i wyszła. Rodzice znów weszli.
- Rozmawiałam z lekarzem i możesz dzisiaj wyjść do domu.- mama.
- To dobrze. Spakowałam swoje rzeczy do plecaka szkolnego bo tylko to miałam i wsiedliśmy do windy. Podeszliśmy do rejestracji. Chwilę później ruszyliśmy do auta i do domu. Jakieś 20 minut później podjechaliśmy pod dom. Tata zaparkował samochód w garażu. Ruszyliśmy do domu. Mama otworzyła drzwi a ja pierwsza weszłam do domu. Zdjęłam buty i poszłam na górę. Jedyne o czym marzyłam to kąpiel. Gorąca kąpiel z bąbelkami. 
-Acacia, jesteś głodna?- usłyszałam głos z dołu.
Sms do Emily.
- Na razie nie. Idę się kąpać.- krzyknęłam. Wzięłam piżamę i poszłam do łazienki. Napuściłam wody do wanny i wlałam płyn aby powstały bąbelki. Rozebrałam się i weszłam do wanny. Relaksowałam się. Poczułam jak siniaki lekko pobolewają. Rozmyślałam o tym co będzie z Tay. Jaka kara będzie ją czekać. Przypomniało mi się, że miałam się zapisać na zajęcia muzyczne. Postanowiłam zrobić to jutro. Po jakimś czasie wyszłam z wanny i owinęłam się ręcznikiem. Wytarłam ciało i nałożyłam na siebie piżamę. Rozczesałam włosy po czym zaczęłam je suszyć. Gdy skończyłam spuściłam wodę w wannie i wyszłam z łazienki. Zeszłam na kolacje. Rodzice  i Oliv zaczęli już jeść. Dosiadłam się i nałożyłam sobie jedzenie na talerz. Gdy byłam już pełna wstałam od stołu i wsadziłam talerz do zmywarki.
- Idę spać.- powiedziałam stojąc już na schodach.
- Dobrze. Dobranoc.- powiedziała mama.
Przymknęłam drzwi i ruszyłam w stronę łóżka. Odchyliłam lekko kołdrę i położyłam się. Zasnęłam. Około 23:30 obudziły mnie czyjeś krzyki pod oknem. Zerwałam się z łóżka i szybkim krokiem podeszłam do okna. To Emily i jej koleżanki. No właśnie. Miałam z nią porozmawiać ale nie było jej w szkole. Nie odwiedziła mnie w szpitalu ani nic. Były pijane i śpiewały piosenki oraz krzyczały. Nie chciałam otwierać okna ani nie chciałam nic krzyczeć. Napisałam do niej sms'a.
Już nie odpisała ale po chwili raczej poszła do domu bo zrobiło się cicho. Wróciłam do łóżka i poszłam dalej spać. 


PODOBA WAM SIĘ? :))) JUŻ W 11 ROZDZIALE POJAWI SIĘ JEDEN Z 1D :) ZGADNIECIE KTÓRY? <3  KTO ZGADNIE DOSTANIE DEDYKACJE! :D




2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Fajny rozdział . A tym kto sie pojawi to chyba Zayn :D tak mi sie wydaej

Anonimowy pisze...

kiedy nowy rozdział?? czekam już długo! pewnie pojawi się Zayn albo Niall